start | ja | teatr, radio, film, telewizja, orkiestra | mp3
napisali | filmy | kontakt | linki | stempel

t

powiadomienia

o nowościach -

tzw. subskrypcja albo newsletter

wpisz maila:

 

 

 

 

 
Piotruś Pan  - na podstawie J. M. Barrie

tytuł realizacji: Piotruś Pan
miejsce premiery: Teatr Miniatura
data premiery: 27-03-2011
reżyseria: Jerzy Jan Połoński i Jarosław Staniek
tłumaczenie: Maciej Słomczyński
scenografia: Jerzy Jan Połoński
choreografia: Jarosław Staniek
muzyka: Michał Kowalczyk
Obsada:  
Pani Darling - Edyta Janusz-Ehrlich
Pan Darling - Piotr Kłudka
Marta - Hanna Miśkiewicz
Piotruś Pan - Piotr Srebrowski (gośc.)
Wendy - Magdalena Żulińska
Kapitan Hak - Jacek Majok
Tygrysia Lilia - Agnieszka Grzegorzewska
Piraci - Piotr Kłudka, Arkadiusz Urban, Jakub Zalewski (gośc.), Jacek Gierczak, Jakub Ehrlich
Chłopcy - Hanna Miśkiewicz, Wioletta Karpowicz (gośc.), Agnieszka Grzegorzewska
  - Edyta Janusz-Ehrlich, Joanna Tomasik, Jadwiga Sankowska, Jolanta Darewicz

 

Udany lot Piotrusia Pana w Teatrze Miniatura

"Piotruś Pan" w reż. Jerzego Jana Połońskiego i Jarosława Stańka w Teatrze Miniatura w Gdańsku. Pisze Magdalena Hajdysz w Gazecie Wyborczej - Trójmiasto.

«"Piotruś Pan", najnowszy spektakl Teatru Miniatura, jest barwną i mądrą opowieścią o dziecięcym świecie wyobraźni, w którym jest miejsce zarówno na beztroskę i zabawę, jak i na bardzo poważne sprawy.

Twórcy spektaklu, Jerzy Jan Połoński (aktor i reżyser) oraz Jarosław Staniek (tancerz i choreograf) nie wywrócili tekstu Jamesa Matthew Barriego do góry nogami, choć reżyserski duet pozwolił sobie na pewne odstępstwa od fabuły oryginału - jak choćby wykluczenie z całej historii braci Wendy. Tak jak w książce, historia o Piotrusiu Panu rozgrywa się w baśniowej Nibylandii - krainie, zamieszkałej przez wróżki, piratów, syreny i dzieci, które nie muszą dorastać.

Oszczędna, ale sugestywna scenografia, której podstawę stanowią bezpretensjonalne projekcje wideo, uruchamia wyobraźnię widzów. Jest bardziej tłem dla poszczególnych scen, niż ich tworzywem, ale dzięki temu daje pole do popisu budującym znakomite role aktorom.

Ułożona przez Jarosława Stańka choreografia cieszy oko precyzyjną kompozycją i niezwykłą dynamiką scen. Niektórym aktorom Miniatury sprawiała ona co prawda trochę problemów, ale drobne niedociągnięcia w żaden sposób nie zakłócały całości.

Miło było patrzeć, jak aktorzy sami dobrze się bawią, grając w tym spektaklu. Dawno już nie mieli okazji grać na deskach Miniatury w tak dobrym spektaklu

Przedstawiona na scenie historia jest spójna i konsekwentnie poprowadzona. Już na samym wstępie, który jest rodzajem zapowiedzi dalszych wydarzeń, poznajemy wszystkie postaci dramatu. Następnie, na tle opuszczonej kurtyny, Pan Darling (Piotr Kłudka) i Pani Darling (Edyta Janusz-Ehrlich) świetnie zagraną sceną wywołują u widzów zaciekawienie i uczucie oczekiwania. Później akcja toczy się już lawinowo - Piotruś Pan z wróżką Dzwoneczkiem (pomysłowo przedstawioną jako światełko umieszczone na końcu długiej różdżki, animowanej przez aktora) wpada do pokoju Wendy i zabiera ją ze sobą do Nibylandii. Dziewczynka ma pomagać w opiece nad mieszkającymi tam chłopcami. Scena, w której Piotruś uczy Wendy latać, sadzając ją na huśtawce - nagle "wzlatującej do nieba" - jest jedną z wielu zaskakujących i wzruszających prostotą oraz pomysłowością. Jest też wprowadzeniem do ukazanej subtelnie historii miłości Piotrusia i Wendy. Miłości dalekiej od ckliwości czy dziecięcej naiwności, choć całkowicie niewinnej.

Na przemyślaną w najdrobniejszych szczegółach tkankę spektaklu składają się też znakomite sceny grupowe oraz wyraziste kreacje aktorskie. Na szczególną uwagę zasługują role Kapitana Haka (Jacek Majok) oraz wszystkich piratów (Jakub Ehrlich, Piotr Kłudka, Arkadiusz Urban, Jakub Zalewski i wyróżniający się Jacek Gierczak). Znakomita i zabawna była też Agnieszka Grzegorzewska w roli Tygrysiej Lilii czy Edyta Janusz-Ehrlich jako Pani Darling. Całości dopełniały wpadające w ucho piosenki z inteligentnymi i mądrymi tekstami Dariusza Czajkowskiego i pogodną, łatwą do nucenia, a przy okazji wielowarstwową muzyką Michała Kowalczyka, które świetnie sprzedałyby się w formie niezależnego wydawnictwa.

Barwne, opracowane w najmniejszych detalach kostiumy oraz idealnie z nimi skomponowane pomysłowo wykonane lalki to przykład uzyskania mocnego efektu za pomocą prostych środków.

Pomysłowość i prostota w konstruowaniu świata tego spektaklu okazały się kluczem do jego sukcesu. Wszystko bowiem miało sprawiać wrażenie, jakby było wykonane własnoręcznie przez dzieci - chłopców zamieszkujących Nibylandię. Tym samym reżyserzy w subtelny sposób zaznaczyli prawdziwe oblicze i wartość Nibylandii - budowanej w wyobraźni człowieka ostoi dzieciństwa, którą czasem udaje się ocalić w sobie również dorosłym.

"Piotruś Pan", Duża scena Teatru Miniatura, ul. Grunwaldzka 16, bilety: 15 zł (w dni powszednie), 15 zł (balkon) i 17 zł (parter) w sob.-niedz. Najbliższe spektakle: wt-czw (29-31 marca) . g. 10 i 12, pt. g. 10, sob-niedz. g. 12.»

 

 

...góra strony...